Pomóż Nam
Zebrać 100000 Podpisów

Podpisz petycję

MAMY 42535 PODPISÓW POMÓŻ NAM ZEBRAĆ 100000 PODPISÓW

Podpisz petycję

Do Ministerstwa Środowiska i Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych

W związku z ogłoszonymi przez wiceministra środowiska Andrzeja Koniecznego i przedstawicieli Lasów Państwowych planami wprowadzenia odstrzału łosi wnioskuję o wpisanie łosia na listę gatunków chronionych w Polsce.

Nie zgadzam się na zabijanie łosi, które zapowiada resort środowiska, motywując swoje plany zagrożeniem, jakie łoś ma rzekomo stwarzać dla bezpieczeństwa w Polsce. Stoi to w sprzeczności z zaleceniami „Strategii ochrony i gospodarowania populacją łosia w Polsce” z 2011 roku przygotowanej na zlecenie Ministerstwa Środowiska i sfinansowanej ze środków publicznych. Strategia ta wskazuje wyraźnie, że jako gatunek bardzo podatny na eksploatację łowiecką, łoś nie powinien być traktowany jak inne jeleniowate.  Strategia wskazuje też, że:

dotychczasowe metody gospodarowania łosiem, które stosowano w Polsce w ostatnim dwudziestoleciu XX wieku, okazały się błędne i były poważnym zagrożeniem dla jego egzystencji. O ile w przypadku jelenia i sarny wysokie pozyskanie w latach 80. i 90. XX wieku doprowadziło do zmniejszenia pogłowia, to liczebność populacji łosia została niestety zredukowana o ponad 75% stanu i gatunkowi groziło w naszym kraju wyginięcie”.

Nie możemy dopuścić do powtórzenia tej sytuacji.

Jednocześnie wnioskuję o podawanie wiarygodnych danych dotyczących łosi w Polsce i przypominam, że:

Wciąż nie wiemy ile jest łosi w Polsce, a podawane dane dotyczące ich liczebności są szacunkowe i obarczone wysokim ryzykiem błędu.

Wypadki drogowe z udziałem łosi nie stanowią wszystkich wypadków z udziałem dzikich zwierząt, a policja nie prowadzi statystyk rozróżniających gatunki, które brały udział w zdarzeniu drogowym.

Polowania na łosie doprowadziły już do drastycznego spadku jego liczebności, co doprowadziło do wprowadzenia obowiązującego do dziś moratorium.

Populacja biebrzańska łosia jest unikalna i jako jedyna przetrwała w naszym kraju. Osobniki należące do tej populacji wychodzą poza granice parku narodowego i mogą być narażone na odstrzał w sąsiadujących z parkiem nadleśnictwach i obwodach łowieckich.

Szacowanie szkód wyrządzanych przez łosie nie jest wystarczająco precyzyjne, a część tzw. szkód nie musiała być efektem żerowania łosia.

Jestem z łosiem!

Kampanię #jestemzłosiem prowadzą i wspierają: